9/20/2026 - muzyczna wersja problemów z paliwem według Wirtualnej Polski https://wiadomosci.wp.pl/s/tomasz-skowronek/paliwo-drozeje-ludzie-wychodza-na-ulice-wojna-uderza-w-portfele-7331074504964352a
C 2 H 5 OH PO MAJOWSKU Wchodząc na orbitę po Majowsku * For English version scroll down Od dawna przemyśliwałem pysznie, że w odniesieniu do praktyk regulowania sobie nastroju dobrym trunkiem, dewiza humanistów „ Homo sum; humani nihil a me alienum puto ” , przytaczana za Terencjuszem sprawdziła się u mnie w pełni; w końcu z nadwiślanskiego kraju, sum! Wystarczył wszakże jeden wyjazd do Tulum, Chichen Itza i Ek Balam na Jukatanie, żeby dowiedzieć się w jak głębokim błędzie żyłem przez całe lata. No bo czyż nie jest szokiem dla polskiego patrioty odkrycie, iż nasze kochane sarmackie moczymordy są w technice ulewania się na umór około półtora tysiąca lat za starożytnymi Majami? Nie do wiary, nieprawdaż? A jednak! Otóż, genialni Majowie odkryli, że wchłanianie alkoholu (czasami też narkotyku albo obu razem) z kiszki stolcowej jest natychmiastowe, można powiedzieć że wręcz gwałtowne, w przeciwieństwie do absorbcji tychże z górnej części przewodu ...
D O L I N A K R Ó L A c M I N E R A ŁÓ W Źródło: https://www.tularecountytreasures.org/mineral-king.html Kilka kilometrów na południe od wjazdu do Narodowego Parku Sekwoi, w miejscowości pod wszystko zdradzającą nazwą Trzy Rzeki ( Three Rivers , 330 m.n.p.m.), skręca się z drogi numer 198 na wschód i sru piekielnie ostro w góre. Nie wiem co mnie podkusiło do przejażdżki tą drogą, ale bez wątpienia maczał w tym ogon wnuk czorta, który niemal 100 lat temu namówił kilku osiłków do wyrąbania w zboczu górskim 40-kilometrowej półki, wiodącej do subalpejskiej Doliny Króla Minerałów ( Mineral King Valley ). Fakt, że DKM leży na wysokości około 2400 metrów n.p.m., zaledwie 100 m poniżej czubka naszych polskich Rysów, i w otoczeniu blisko 4-tysięczników, nie ma zupełnie znaczenia. Istotne jest natomiast to, że wszystko co można zobaczyć na zdjęciach lub przeczytać w opisach DKM, wygląda jedynie jak buńczuczna próba zobrazowania mistycznego Shangri-La przez 3...
R A N C Z O K A D I L L A K Ó W For English, please scroll down *J adąc na wschód słynną U.S. Route 66 – Matką Dróg Ameryki – około 5 km przed wjazdem do Amarillo w Teksasie, mija się po prawej Cadillac Ranch. Jest to miejsce niegdyś unikalne, dzisiaj już zmałpowane kilka razy, ale historycznie z niekwestionowanym pierwszeństwem zaistnienia. W 1974 roku lokalny miliarder, Stanley Marsh Trzeci, postanowił zaszokować okolicznych znawców sztuki współczesnej absurdalnym pomysłem wystawienniczym. Zasponsorował i sprowadził z San Francisco dwóch artystycznie utalentowanych hippisów-architektów z awangardowej Grupy Farma Mrówek , i studenta sztuk pięknych z Nowego Orleanu, którzy w ramach wdzięczności, na należącym do niego polu pszenicy, wykreowali dzieło o intrygującej nazwie Cadillac Ranch , sadowiąc w glebie 10 wraków samochodów. W edle słów założyciela Grupy miało to być „...alternatywną praktyką architektoniczną, rodzajem eksperymentu mającego...
Komentarze
Prześlij komentarz